Drukuj
Odsłony: 15

Janku,
żegnam Cię w imieniu wszystkich chórzystów chóru „Cantate Deo” z Ursusa.
Śpiewałeś z nami wiele lat, byłeś jednym z filarów w basach, świetnym kolegą, zawsze zdyscyplinowanym, przygotowanym i pełnym humoru. Uśmiech miałeś dla każdego z nas, a śpiewałeś z ogromną pasją i zaangażowaniem.
Twoje odejście związane z przeprowadzką do Nowego Sącza przeżyliśmy mocno. Bardzo Cię nam brakowało, ale utrzymywaliśmy cały czas serdeczne kontakty.
Martwiliśmy się Twoją chorobą, cieszyliśmy się z dobrych prognoz i wieści.
Ostatnia wiadomość, już ze szpitala w Warszawie, bardzo nas zaniepokoiła, ale pisałeś z wielkim optymizmem, że jest i będzie dobrze... Wierzyliśmy więc, że i tym razem pokonasz chorobę. Niestety, stało się inaczej.
Z niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość, że Pan, którego wielbiłeś całym sobą, powołał Cię przed swoje oblicze.
Żegnamy Cię z wielkim smutkiem i żalem, wierząc, że tam, gdzie jesteś zasilisz największy i najwspanialszy chór, a my,t u pozostali, będziemy się za Ciebie modlić i dla Ciebie śpiewać.

Dorota Męckowska, dyrygent chóru Cantate Deo